Żołnierze Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych im. gen. bryg. Franciszka Seweryna Włada z Poznania, spotkali się z podopiecznymi Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych RAZEM. 

 

 

 

Na zaproszenie Stowarzyszenia oraz z inicjatywy księdza ppor. Grzegorza Lacha żołnierze 1 i 2 kursu SPWLąd wybrali się z ważną misją do Głuchołaz. Na turnusie rehabilitacyjno-wypoczynkowym przebywało około 50 niepełnosprawnych wraz z opiekunami. Stowarzyszenie zajmuje się osobami o różnym stopniu niepełnosprawności. Żołnierze Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych spotykają się systematycznie w placówkach oświatowych, ośrodkach rehabilitacyjnych oraz szpitalach z dziećmi i młodzieżą w różnym wieku. Odwiedzamy i opowiadamy o wojsku. 
Organizujemy prezentacje sprzętu i wyposażenia wykorzystywanego przez żołnierzy, a kadeci kierunku muzyków orkiestr wojskowych, dają regularnie koncerty w warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka. Tym razem zadanie było innego formatu – spotkanie z niepełnosprawnymi. Żołnierze od początku tygodnia pakowali sprzęt i wyposażenie oraz rozmawiali na temat spotkania i jak zaprezentować wojsko. Wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwe zadanie. Z wielu pomysłów zrealizować można było tylko jeden i to taki, który trafi do widzów w różnym wieku i o różnym stopniu niepełnosprawności. „Czy żożnierze (próba pisowni słowa w oryginalnym brzmieniu) już są?…, a śpią?…, a będą na śniadaniu?..., a na pewno spotkają się z nami?…” – zasypywał opiekunów pytaniami dwunastoletni Artur - chłopiec z Zespołem Downa, który nie mógł już doczekać się wizyty przybyłych gości w mundurach. Mimo upływu lat i wielu prezentacji wojska w środowisku cywilnym, które żołnierze mają za sobą oraz zdobytego doświadczenia, zawsze zastanawiamy się czy to spotkanie spodoba się odbiorcom i czy ich zainteresuje? Podopieczni Stowarzyszenia „RAZEM” gościli żołnierzy w Ośrodku Formacyjno-Rehabilitacyjno-Wypoczynkowym Caritas Diecezji Opolskiej w Głuchołazach - „Skowronek”. 
Zorganizowaliśmy prezentację umundurowania i wyposażenia wykorzystywanego przez żołnierzy różnych specjalności. Wszyscy mogli przymierzyć mundur, odzież ochronną, założyć hełm, sprawdzić: jak trudno oddycha się w masce, czy śpiwór wojskowy jest wygodny a plecak żołnierski bardzo ciężki, pomalować twarz farbami maskującymi, oraz zadać bardzo wiele pytań dotyczących wojska. Spotkanie było bardzo żywiołowe i spontaniczne a odpowiedzi trafne, czasem wesołe lub bardzo zaskakujące. Zapamiętałem jedną z odpowiedzi na pytanie – „Czym zajmują się żołnierze?” – usłyszałem odpowiedź „łamią kobiece serca” J 
Z takim podejściem naszych odbiorców sukces może być tylko murowany! Na karcie informacyjnej Stowarzyszenia widnieje napis „Razem możemy więcej, Wspólnie wygramy każdy dzień, Jeśli otworzysz swe serce, Troski odejdą w cień”. Nie wiemy czy nasze spotkanie z podopiecznymi stowarzyszenia choć na chwile przegoniło troski ale na pewno było wesoło – uśmiechy można podziwiać na zdjęciach. Tekst: chor. Marcin Szubert; Fot.: ks. ppor. Grzegorz Lach